2008.05.30 -
"W miniony piątek w Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance miał miejsce historyczny koncert. Nie dlatego, że rzadko możemy usłyszeć w Polsce monumentalny poemat symfoniczny R.Straussa "Tako rzecze Zaratustra", i nie dlatego, że nieczęsto gościmy w Gdańsku tak wielkich wirtuozów, jak pianista Eugene Indjič, który wykonał koncert Fortepianowy e-moll F.Chopina. Z posadą dyrektora artystycznego naszej filharmonii rozstał się tego dnia Michał Nesterowicz, dla którego był to ostatni dyrygowany koncert w tym sezonie.
Maestro postanowił pożegnać się z muzykami i publicznością w wielkim stylu.
...Przygotowanie tego koncertu było dla gdańskiej orkiestry wielkim wyzwaniem. Tym wymaganiom zespół sprostał, udowadniając tym samym, jak bardzo orkiestra zmieniła się przez ostatnie cztery i pół roku, prowadzona przez dyrektora Michała Nesterowicza. Staje się ona wizytówką i symbolem miasta.
Jest to w dużej mierze zasługa Michała Nesterowicza, który wlał nowego ducha w gdańską filharmonię. Śmiało można nazwać go reformatorem bałtyckiej orkiestry, który wyznaczył dobry kierunek zmian i sprawił, że zespół dokonał wielkiego postępu..."
Tomasz Lipiński "Dziennik Bałtycki" 2 czerwca 2008
Pożegnalny koncert Michała Nesterowicza
"W miniony piątek w Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance miał miejsce historyczny koncert. Nie dlatego, że rzadko możemy usłyszeć w Polsce monumentalny poemat symfoniczny R.Straussa "Tako rzecze Zaratustra", i nie dlatego, że nieczęsto gościmy w Gdańsku tak wielkich wirtuozów, jak pianista Eugene Indjič, który wykonał koncert Fortepianowy e-moll F.Chopina. Z posadą dyrektora artystycznego naszej filharmonii rozstał się tego dnia Michał Nesterowicz, dla którego był to ostatni dyrygowany koncert w tym sezonie.
Maestro postanowił pożegnać się z muzykami i publicznością w wielkim stylu.
...Przygotowanie tego koncertu było dla gdańskiej orkiestry wielkim wyzwaniem. Tym wymaganiom zespół sprostał, udowadniając tym samym, jak bardzo orkiestra zmieniła się przez ostatnie cztery i pół roku, prowadzona przez dyrektora Michała Nesterowicza. Staje się ona wizytówką i symbolem miasta.
Jest to w dużej mierze zasługa Michała Nesterowicza, który wlał nowego ducha w gdańską filharmonię. Śmiało można nazwać go reformatorem bałtyckiej orkiestry, który wyznaczył dobry kierunek zmian i sprawił, że zespół dokonał wielkiego postępu..."
Tomasz Lipiński "Dziennik Bałtycki" 2 czerwca 2008